sobota, 9 listopada 2013

Biegiem i nie tylko

Jak to już stwierdziłem (bagatela) pięć miesięcy temu, rower u mnie już dawno zszedł na dalszy plan i stał się wręcz zwykłym sprzętem służącym do przemieszczania. Od czasu tylko do czasu próbuję mu przywrócić jego dawną, romantyczną pozycję w moim życiu, lecz chronicznie brakuje mi na to czasu. Aby osiągnąć poziom zmęczenia na rowerze, porównywalny do zmęczenia podczas np. dwudziestu kilometrów biegu, musiałbym spędzić wiele godzin pedałując, a ja na prawdę nie mam na to czasu. Podczas tych pięciu miesięcy milczenia, mimo wszystko wiele się działo w moim i w życiu mojej rodziny. Przede wszystkim odeszła od nas moja kochana teściowa. Była naprawdę niezwykłą, ciepłą i dobrą osobą, z którą będę miał wiele miłych wspomnień. Co za tym poszło, wraz z chorobą teściowej a później jej śmiercią, nastały ciężkie chwile dla mojej żony i naszych dzieci. Musiałem się z tym uporać i dlatego mogę być chyba trochę usprawiedliwiony jeśli chodzi o ciszę na tym blogu. Kojenie bólu po stracie najbliższych nigdy nie jest łatwe, ale ważne jest by być razem, rozmawiać ze sobą a przy okazji można również odbyć piękną wycieczkę po okolicy z finałem w restauracji na rodzinnym obiedzie .

Bar \"Golonka\" czyli na pohybel jaroszom.


EveryTrail - Find trail maps for California and beyond............................................................... W tym roku wziąłem również udział w ciekawej imprezie, która zresztą chodziła mi po głowie od dłuższego czasu. Heralife Triathlon Gdynia, niestety nie uczestniczyłem w niej jako zawodnik lecz jako organizator trasy rowerowej. Wydaje mi się, że z zadania wywiązałem się w stopniu zadowalającym, a całe wydarzenie potraktować mogę jako ciekawe doświadczenie, ale powiem szczerze, że mam nadzieję już nie brać udziału w takim przedsięwzięciu. Trasa rowerowa Herbalife triathlon z uwzględnieniem prawidłowego kierunku jazdy at EveryTrail
EveryTrail - Find hiking trails in California and beyond............................................................... Za sprawą owej imprezy, zabrakło mi czasu podczas mojego niedługiego urlopu na jakąkolwiek dłuższą wyprawę rowerową. Dlatego też od czasu do czasu wybrałem się z żoną to tu to tam. W sierpniu w Świecinie odbywa się jak co roku inscenizacja bitwy pod Świecinem. Gdzie w 1462 roku Polskie rycerstwo pokonało Krzyżaków. Wybraliśmy się tam rowerami, po drodze ciesząc się piękną pogodą u schyłku lata.
Na odsiecz Krzyżakom at EveryTrail
EveryTrail - Find hiking trails in California and beyond............................................................... Wreszcie ostatnia moja urlopowa, dwudniowa wycieczka, z noclegiem pod namiotem, czyli czarnym szlakiem z Sierakowic do Somonina. Wyprawa zrealizowana samotnie, z plecakiem i kijami trekingowymi. Trasa jest przepiękna, jak całe zresztą Kaszuby, kto zwiedzał kiedyś Szwajcarię kaszubską ten wie o czym piszę.

Czarny szlak Sierakowice-Somonino


EveryTrail - Find hiking trails in California and beyond............................................................... Na koniec chciałbym się pochwalić przebiegnięciem dystansu maratonu i poprawieniem swojego czasu z Warszawy na 4 godziny i 15 minut. Żeby było ciekawie, nie wziąłem udziału w żadnym maratonie lecz po prostu wyszedłem sobie z pracy i pobiegłem do domu, na plecach mając plecak z dwoma litrami napoju, trzema bananami i ciuchami. Myślę że jeżeli dalej będę się tak rozwijał to za jakiś czas osiągnę swój cel, który gdzieś tam w dali majaczy a zwie się "Wyprawa biegowa na południe". Maraton at EveryTrail
EveryTrail - Find the best hikes in California and beyond

Brak komentarzy: