poniedziałek, 22 czerwca 2009

Góra w Kazimierzu oraz Łeba na rowerach

W weekend odbyłem dwie bardzo ciekawe wycieczki. Pierwszą była wyprawa ze szwagrem i siostrzeńcem na górę w Kazimierzu. Góra ta jest krawędzią Kępy Oksywskiej i podobno przez Niemców była nazywana "Krwawą górą" ze względu na sporą liczbę hitlerowców, którzy zginęli podczas prób jej zdobycia we wrześniu 1939 roku. Z krawędzi osuwiska od zachodu tej góry, rozciąga się niesamowity widok na dolinę rzeki Redy, Gdynię, Rumię, Redę, Wejherowo i okolicę. Znajduje się tam również geocache ale go nie znaleźliśmy, bo nie przeczytałem opisu miejsca ukrycia a przy pomocy samego GPSa się nie da.
2009-06-20 Góra w Kazimierzu

Góra w Kazimierzu at EveryTrail

Map created by EveryTrail: Share GPS Tracks
Drugą wyprawą była wycieczka do Łeby. Po raz pierwszy wykorzystałem bagażnik do przewozu rowerów by przetransportować nasze maszyny na miejsce wycieczki. Stwierdzam, że daje to sporo nowych możliwości zwiedzania kraju na rowerach, bo choć ja jestem zwolennikiem docierania wszędzie na rowerze to zdaję sobie sprawę, że moja rodzina nie musi mi dorównywać kondycją i wytrzymałością. Wyprawę rozpoczęliśmy w Rąbce później przejechaliśmy koło wyrzutni rakietowej by w końcu dotrzeć do wydmy Łąckiej. Stamtąd przeszliśmy piechotą na plażę gdzie wytrzymalsza część naszego "teamu" zażyła kąpieli morskiej w wodzie, której temperatura nie była zbytnio komfortowa. Po tych atrakcjach przejechaliśmy plażą około 8 km do Łeby. Nie było łatwo przemieszczać się po plaży ale wszyscy mężnie to znieśli.
2009-06-21 Łeba na rowerach

Łeba at EveryTrail

Map created by EveryTrail: Share and Plan your Trips

Brak komentarzy: